|
|
BLOG KLAUDII |
|
17.04.2008 czwartek - Igraszki z gumowym wężem
| |
Już niedługo oprócz kontaktu w formie komentarzy pod blogiem będziecie mogli do mnie napisać. Gdy tylko dostanę swój adres mejlowy, od razu wam go podam. Nie mogę się już doczekać waszych wyuzdanych listów i opowieści w jaki sposób wyliżecie moją cipkę. Robi się coraz cieplej. Słońce przygrzewa już mocno. Austriacy nie mają w zwyczaju zasłaniać okien. Nie dość, że często chodzą po mieszkaniu nago, to jeszcze pieprzą się non-stop. Niedawno imprezowałam u koleżanki, która mieszka w bloku na strzeżonym osiedlu. Miałam niezły widok! W bloku na przeciwko mieszka małżeństwo, które bzykało się bez przerwy. Rano, po południu, wieczorem. W ogóle nie zakładają ubrań. Gości też przyjmują na golasa. Piją z nimi wino czy piwo, a potem zaczyna się orgietka. I to wszystko przy odsłoniętych oknach. A ja bardzo lubię podglądać bzykające się pary. Koleżanka przyłapała mnie, jak gapiłam się na tych z naprzeciwka i pocierałam sobie sutki. Sabrina zdjęła mi majtki i zaczęła delikatnie lizać moją cipkę. Tak się podnieciłam, że rozłożyłam nogi na dywanie, a ona wsadziła mi w pizdę i w dupę gumowego węża. Bardzo szybko eksplodowałam! |
zobacz komentarze(9528) ||
dodaj komentarz
|
|
08.04.2008 wtorek - Nie jestem taka....
| |
Od kilku dni mam doła. Nie często mi się to zdarza, ale czasami dopada mnie zły humor. Nic na to nie poradzę. Staram się to jakoś przeczekać. Potrafię być wtedy nieprzyjemna i wszystko mnie denerwuje. Na przykład wkurzyło mnie ostatnio kilka mejli. Na ogół dostaje miłe listy od moich fanów. Ale zdarzają się takie, o których wolałabym zapomnieć np. „Chętnie bym się z Tobą spotkał i zerżnął jak należy i wylizał cipeczkę i tyłeczek mam 21 lat i 20 cm pałę”. Albo: „Myślę, że jesteś super laska i bardzo chętnie bym cię przeleciał tak prywatnie i bez kamer”. Pisałam już o tym na moim poprzednim blogu i mówiłam wielokrotnie, że nie bzykam się z każdym, kto ma na mnie ochotę. Bo takich jest wielu. Nie jestem taka. Czy wyglądam na taką, która daje wszystkim dupy? Owszem lubię seks, uwielbiam obciągać i robić sobie dobrze, ale w filmach, kiedy jest odpowiedni nastrój, oświetlenie, jakieś sceny do odegrania. Nie pracuję w burdelu, jestem aktorką porno. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Zrozumcie to w końcu i nie przysyłajcie mi więcej takich bzdur. |
zobacz komentarze(65) ||
dodaj komentarz
|
|
03.04.2008 czwartek - Całuję was w wasze armaty!
| |
Cipki moich wielbicielek też liżę namiętnie. Już mi się robi gorąco w samym środeczku...Wróciłam właśnie ze Szwecji. Byłam u moich dobrych przyjaciół. Parę imprezek zaliczyłam, seksu za dużo nie było, ale moja muszelka nie była wcale samotna...Spotkałam mnóstwo moich wielbicieli, którzy pamiętają mnie z filmów, targów i innych imprez. Podziękowałam im za pamięć! Powiedzieli mi, że ciągle walą sobie konia, gdy tylko mnie zobaczą. Po prostu nie mogą się powstrzymać! Jakie to podniecające! Chyba zaraz włożę sobie palce do pizdeczki, oj mokra już jest...No dalej chłopcy! Palce mam lepkie od śluzu...Ciężko się pisze jedną ręką...A wy jak tam. Rączki pracują??? Stoją już na baczność wasze olbrzymy. Skończę tylko ten wpis i włożę sobie do tyłka wibrator i zajmę się łechtaczką...Zapraszam was do odwiedzania mojego bloga, wpisujcie komentarze, pochwalcie się znajomym! Możemy razem świetnie się zabawić. |
zobacz komentarze(9) ||
dodaj komentarz
|
|
19.03.2008 wtorek - Panienka z niespodzianką
| |
Nie mam ostatnio w ogóle czasu. Nie dotykam komputera. Już wieki nie sprawdzałam poczty. Nie wiem kiedy to nadrobię. Wczoraj wstałam późno, musiałam odespać szaloną noc. Zabalowałam na całego. Głowa bolała mnie strasznie, ale nie tylko od wypitego wina, ale od nadmiaru wrażeń. Zaczęło się od tego, że wpadła do Wiednia-Sara, moja stara znajoma (prosto z Nowego Jorku), której nie widziałam parę lat. Poszliśmy się zabawić do jednego z klubów. Wiecie, panienki w klatkach tańczą na rurach, półnagie kelnerki i pary na parkiecie obmacujące się. Dziewczyny bez majtek, w kusych spódniczkach, faceci bez koszul.Bawiliśmy się na maksa. Przed północą Sara spotkała przy barze swoich znajomych-amerykańską parę: Laurę i Jacka. Tańczyliśmy razem i było wszystko OK. Po drugie w nocy wyszliśmy z klubu, przed nim spotkałam swojego kumpla z Polski, Marcina. Laura i Jack zaproponowali, abyśmy wszyscy poszli do ich hotelowego pokoju, bo akurat było blisko. Zamówiliśmy trochę wina i zaczęliśmy tańczyć. Po chwili nasi Amerykanie zaczęli się do siebie migdalić, a Marcin miał już w czubie i zaczął obmacywać mnie i Sarę. Akcja się tak rozkręciła, że wszyscy wylądowaliśmy w wielkim łóżku. Marcin lizał nam cipki, a Laura obciągała Jackowi....Sorry, muszę lecieć...Dokończę później... |
zobacz komentarze(5) ||
dodaj komentarz
|
|
13.02.2008 środa - Walentynkowe bzykanie
| |
Sorry, że ostatnio nic nie pisałam, ale byłam chora. Za dużo imprez, biegania z gołym brzuchem i plecami, no i picia zimnych alkoholi. Doigrałam się! Najpierw się przeziębiłam, a potem dorobiłam się grypy. Zużyłam tonę chusteczek i lekarstw. Przez pierwszy tydzień leżałam obolała i rzęziłam jak stary silnik. Lekarza, którego wezwałam resztkami sił bardziej od stanu mego zdrowia, interesowały moje cycki. Gdy sięgałam po termometr pewnie zobaczył kawałek mojego tyłka, a może nawet i cipki, bo gdy się odwróciłam, miał czerwoną twarz i zaczął się jąkać.
Ale już czuję się lepiej i za dzień lub dwa stanę na nogi. Na pewno wybiorę się na walentynkową imprezę do jednego z wiedeńskich nigth clubów. Na początku będzie techno-rave party , potem na rury i stoły wskoczą striptizerki. Morze alkoholu zrobi swoje, prawie wszyscy na parkiecie zaczną się rozbierać, macać, zacznie się obciąganie i lizanie cipek...Lubię takie klimaty! Po północy niektórzy zamkną się w pokojach żeby się poruchać. Ja też zamierzam się zabawić ze znajomymi na maksa. Wam również życzę super walentynkowego bzykanka! |
zobacz komentarze(33) ||
dodaj komentarz
|
|
16.01.2008 środa - Wszystkiego dobrego!
| |
Witam wszystkich w Nowy Roku. Nie miałam w ogóle czasu, aby napisać cokolwiek na moim blogu. Od początku stycznia tyle się dzieje, że prawie dostaję świra. Ciągle jacyś znajomi, spotkania, imprezy... Zaczęło się od tego, że do przyjaciółki na sylwestrowe party przyszło strasznie dużo osób. Pojawiło się sporo fajnych facetów, świetnych lasek. Było tłoczno. A ja lubię takie klimaty. No wiecie, wszyscy są ściśnięci, nagle czuję na tyłku naprężonego kutasa, co prawie z rozporka nie wyskoczy. Potem laska ociera się o mój biust swoim wielkimi cyckami, aż sutki od razu twardnieją. No i jest macanko totalne. Bo na ten sylwester przychodzą prawie wszyscy bez bielizny...Ręce same wędrują pod spódniczki i spodni. Jeszcze przed północą czuć było zapach śluzu i spermy. Nawet mnie pociekło po udach. Tak się podnieciłam.
W Nowy Rok, około południa byłam już na kolejnym przyjęciu, a potem na kilku innych. Prawie w ogóle nie spałam. Ciągła balanga w świetnym towarzystwie trwałaby jeszcze z dwa tygodnie, gdybym przyjęła wszystkie zaproszenia. Zaraz chyba już się położę, bo już prawie nic nie widzę na ekranie komputera...Na pewno przyśnią mi się wasze nabrzmiałe kutasy i słodkie cipki. A jutro czeka mnie kolejna impreza. |
zobacz komentarze(2619) ||
dodaj komentarz
|
|
21.12.2007 piątek - Świąteczne podniecenie
| |
Uff, jestem strasznie zabiegana. Co roku powtarza się ta sama sytuacja: mam mnóstwo spraw do załatwienia, ciągle co się nowego pojawia, muszę gdzieś biec, wręcz fruwam w powietrzu. W tym zamieszaniu przedświątecznym, spotykam znajomych, których nie widziałam przez cały rok. Zabawnie jest, gdy przypadkowo zobaczę kogoś z branży porno. Idziemy wtedy na kawę i wspominamy wspólne filmy, targi, występy, bzykanka. Najbardziej podniecam się, gdy spotykam swoich partnerów z planów filmowych, którzy mnie ruchali i którym obciągałam kutasy. Gdy ich widzę po latach, za każdym razem robi się mokro. Wczoraj, właśnie z paczką starych znajomych wybraliśmy się do nowootwartego sex-shopu w centrum Wiednia. Kupiłam kilka odjazdowych wibratorów. Wypróbowałam je wieczorem. Są rewelacyjne. Zwłaszcza ten, w którym można zmienić prędkość wibracji i kolor penisa. Co za rozkosz! Skusiłam się też na różowe kulki analne. Bawiłam się nimi do rana. Najbardziej podniecało mnie to, jak fikuśnie wyskakiwały z tyłka. Chlup, chlup!!!
Życzę wam wszystkiego dobrego na Święta. Bawcie się i bzykajcie wyśmienicie na sylwestra. Odjazdowego ruchanka w Nowym Roku Wam życzę
|
zobacz komentarze(14) ||
dodaj komentarz
|
|
18.12.2007 wtorek
| |
Bardzo się cieszę, że będę mogła się spotykać ze swoimi wielbicielami na blogu. Często moi fani zaczepiają mnie i pytają, „Klaudio, co u Ciebie słychać, co porabiasz?”. Dostaję też dużo listów i e-maili, ale nie mam czasu na nie odpowiadać. Dlatego postanowiłam założyć blog, aby zaspokoić waszą ciekawość. Co kilka dni będę się starała dodawać nowe wpisy, namiętne opowieści i perwersyjne zwierzenia. Będę też się chwalić i cieszyć swoimi sukcesami, ale również będę się z wami dzielić moimi smutkami i porażkami. Bardzo bym chciała żeby był to rodzaj pamiętnika, w którym będę zdradzać wam swoje największe seksualne sekrety. Życzę miłej lektury i zachęcam do wpisywania komentarzy.
Na początek pragnę pochwalić się moją nową stroną. Znajdziecie tutaj znacznie więcej materiałów ze mną niż na poprzedniej wersji. Np. Dodatkowo udostępniłam tutaj swoje sex galerie. Wkrótce pojawią się następne fotki, ale o tym Was poinformuję. Poza tym zapraszam do nowego działu „na komórkę” w celu ściągnięcia super tapetki, animacji lub filmiku ze mną. |
zobacz komentarze(28) ||
dodaj komentarz
|
|
 |
Gwiazdy porno,
Polskie gwiazdy porno
2008 © Pink Press - Prasa Erotyczna | |
|